O kobiecie pełnej pasji, działającej dla innych
Dodano: 2011-08-23, autor: Redakcja Gazety
Do redakcji napisała pani Sylwia, mieszkanka Żukowa. Jej list dotyczy działalności i wielu cennych inicjatyw podejmowanych na rzecz dzieci przez panią Barbarę Maziarz.
Tak naprawdę nie wiem od czego zacząć… Moja opowieść dotyczy pani Basi Maziarz, która prowadziła przedszkole, do którego moja córka uczęszczała na zajęcia. Dzięki ciepłemu podejściu opiekunek i domowej atmosferze jaka tam panowała, nasza pociecha każdego dnia z uśmiechem na twarzy wbiegała do przedszkola. Mocną stroną przedszkola było duże nastawieniem na edukację i rozwój zdolności artystycznych maluchów. I tak zaczęła się moja znajomość z panią Basią...
Marzeniem jej było stworzenie w Żukowie( z którym związana była od dzieciństwa), Akademii Żuczka – nazwę to „centrum edukacji dla dzieci, młodzieży i dorosłych”, gdzie mieszkańcy mogliby rozwijać swoje zdolności zarówno artystyczne, jak i kulturalne. Po 2 latach praktyki we własnym przedszkolu, postanowiła podjąć to wyzwanie. Jednak brak możliwości promocji tego przedsięwzięcia zaczął hamować jej niespożytą energię i coraz częściej obawia się, czy jej marzenie ma szansę realizacji. Pani Basia jest za skromną osobą, by poprosić kogoś o pomoc, dlatego ja, jako mama, chciałabym ją wesprzeć i pomóc w promowaniu jej działalności. Gdyby nie fakt, że moje dziecko uczęszczało do jej miniprzedszkola, nie wiedziałabym jak wiele poświęca się dzieciom i jak fantastycznie potrafi w nie tchnąć chęć twórczego i artystycznego podejścia do życia. Już jako dyrektor przedszkola oferowała dzieciom liczne zabawy, organizowała profesjonalne teatrzyki z udziałem osób ze szkoły teatralnej z Gdańska, dni łasucha, gdzie dzieci piekły z nią ciastka, robiły popcorn na patelni, czy domek Jasia i Małgosi z wafli, draży i dżemu. Organizowała również dni naukowca, gdzie robiła wulkan z masy solnej i przy pomocy sody i octu pokazywała dzieciom jak leci z niego lawa – coś niesamowitego…! Niby proste rzeczy, ale tak naprawę dała im namiastkę tego, czego zabiegani rodzice nie mogą zaoferować swoim dzieciom.
Świadomość dalszych możliwości rozwoju mojego dziecka w małej miejscowości, skłoniła mnie do napisania do Państwa. Może to brzmi egoistycznie, ale chciałabym umożliwić moim dzieciom tę samą formę spożytkowania wolnego czasu, co mają dzieci w Gdańsku. Niestety, wiem, że jeżeli inicjatywa powstania centrum legnie w gruzach, pozostanie mi ta sama alternatywa, co obecnie rodzicom z Żukowa – albo dziecko należy wozić do dużego miasta, albo siedzi w domu przed komputerem. Dla dzieci z Żukowa, jak i okolicznych miejscowości, będzie to szansa otrzymania tego samego potencjału rozwoju, co dają duże miasta. Liczna oferta zajęć dodatkowych da im szansę spędzenia wolnego czasu na rozwijaniu umiejętności artystycznych – malarstwa czy warsztatowni, na której będą mogły tworzyć różności z mydła, filcu, masy solnej. Będą też mogły zgłębiać i poszerzać wiedzę w zakresie języków obcych. Tak naprawdę oferta skierowana jest i do maluchów, i do młodzieży. Również dorośli znajdą coś dla siebie. Dla kobietek organizowane są kursy projektowania biżuterii, regeneracji starych przedmiotów – mebli, ram do zdjęć, tworzenie różnych ciekawych rzeczy z filcu, czy (dla kobiet w ciąży) kursy noszenia dzieci w chustach. Wiem, że chciała też organizować zajęcia z wizażystką, aby umożliwić paniom oderwanie się od „garów i domu”. Będzie to tzw. Klub Superbabki, który dla kobiet z małego miasta będzie alternatywą od spędzania wolnego czasu w inny sposób niż przy desce do prasowania i sprzątaniu. Tak, aby mogły one wyskoczyć na godzinkę, spotkać się z innymi kobietami i poplotkować, przy okazji robiąc coś dla siebie. Taka przyjemna forma integracji mieszkańców gminy Żukowo.
27 sierpnia pani Basia organizuje „Rodzinny Festyn na 2. Urodziny Akademii Żuczka”, który ma na celu integrację mieszkańców Żukowa i okolic, a przy okazji zapoznanie ich z ofertą „centrum”. Być może rodzice otworzą się na nowe możliwości stwarzane dla ich dzieci, a także sami zechcą miło spędzić swój wolny czas. Festyn organizowany jest przez panią Basię z jej własnych nakładów finansowych i jest całkowicie darmowy dla wszystkich, którzy będą mieli ochotę przyjść i świętować z nami (rodzicami z Akademii Żuczka). Będą grillowane kiełbaski, różne smakołyki, a dla młodzieży i najmłodszych mnóstwo konkursów, zabaw i możliwość spróbowania własnych artystycznych zdolności.
Przepraszam za moją śmiałość, ale ogromnie zależy mi, aby to, co chce zaoferować centrum Pani Basi, miało szansę przetrwania. Wiem, że ma ona ogromny potencjał i niespożytą energię, jednak pomimo starań, nie potrafi znaleźć odpowiedniej formy przekazu informacji, tak, aby zaznajomić mieszkańców okolicznych miejscowości z tym, co oferuje jej centrum. Byłabym wdzięczna za pomoc w promocji tego miejsca i przywrócenie pani Basi wiary w to, że jej marzenie jak najbardziej ma szansę powodzenia.
Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz zapraszam na sobotni festyn.
Sylwia Kido
… i zwiedzaj muzea i obiekty turystyczne z naszym elektronicznym przewodni...
Kategoria: Inne














