Naciśnij Proszę
Tygodnik Szwajcarii Kaszubskiej Wrz 05, 2010 - 05:02  
basic
Aktualne wydanie gazety
Archiwum gazety
Kontakt
Gazeta
Archiwum
Kontakt
Informacje
· Aktualne wydanie
· Historia gazety
· Redakcja
· Cennik Reklam i ogłoszeń
· Kontakt
· Archiwum 2002-2005

Twoja gmina
· Chmielno (Sie 11, 2010)
· Kartuzy (Wrz 02, 2010)
· Przodkowo (Wrz 01, 2010)
· Sierakowice (Wrz 02, 2010)
· Somonino (Wrz 02, 2010)
· Stężyca (Wrz 02, 2010)
· Sulęczyno (Wrz 02, 2010)
· Żukowo (Wrz 02, 2010)

Aktualny numer

Szukaj w archiwum


 
CZYTELNICY INTERWENIUJĄ

Wyślij artykuł do znajomych  
 

Kto nam naprawi samochody?
Nr 29 - 20 lipca 2010
Do redakcji przyszedł mieszkaniec Goręczyna, prosząc o interwencję w sprawie wyciętych i pozostawionych na długi czas, dużych kawałków asfaltu, tuż przed wjazdem do tej miejscowości.
– Jak tak można? Kto nam potem będzie auta naprawiał? Jedziesz sobie spokojnie i nagle z łoskotem wjeżdżasz w dół. Zaznaczam, że to miejsce nie jest oznaczone żadnym znakiem. Na Zachodzie takie prace wykonuje się nocą. Rano jedziesz, a tu śladu nie ma po robotach drogowych. Chełpimy się, że jesteśmy w Unii, a tak naprawdę wiele robi się jak za komuny. Wstyd! – mówił zdenerwowany mężczyzna.
Byliśmy. Sprawdziliśmy. Faktycznie, żadnego oznakowania, a zatrzymujący się kierowcy informowali nas, że taka sytuacja trwa już od ok. 2 tygodni.
Droga do Goręczyna jest drogą powiatową. Inwestycję wykonuje firma DROMOS i to jej szefa, Henryka Pietrasa, poprosiliśmy o wyjaśnienie dlaczego wycięte fragmenty asfaltu czekały tak długo na wypełnienie masą bitumiczną.
– Wiem, że było tam oznakowanie, być może potem ktoś je usunął, nie mam wiedzy na ten temat. W każdym takim przypadku trzeba się trochę uzbroić w cierpliwość, ponieważ jednocześnie robionych jest kilka dróg i np. jednego dnia wycinamy, a innego zalewamy wycięte fragmenty masą. W tym akurat konkretnym przypadku różnica pomiędzy drogą, a wyciętym fragmentem była znikoma, bo wynosiła 4 cm. Jestem przekonany, że jeśli ktoś jedzie z dozwoloną na danym odcinku prędkością, to nawet jej nie odczuje, a co dopiero mówić o uszkodzeniu samochodu. Różnica odczuwalna jest i może być niebezpieczna przy prędkości znacznie przekraczającej dozwoloną, więc moja rada – jedźmy zgodnie z przepisami. Dlaczego tak długo to trwało trzeba by zapytać zarządcę drogi, którym jest Zarząd Dróg Powiatowych w Kartuzach.
Mimo wszystko, panowie drogowcy, jeśli wycinacie, to przede wszystkim oznakujcie drogę, żebyśmy wiedzieli jakich niespodzianek możemy oczekiwać.

L.P.

 
87 Odsłon
 

 

Projekt, wykonanie i aktualizacja strony - Agencja Reklamowa LETRAS