Naciśnij Proszę
Tygodnik Szwajcarii Kaszubskiej Wrz 05, 2010 - 05:13  
basic
Aktualne wydanie gazety
Archiwum gazety
Kontakt
Gazeta
Archiwum
Kontakt
Informacje
· Aktualne wydanie
· Historia gazety
· Redakcja
· Cennik Reklam i ogłoszeń
· Kontakt
· Archiwum 2002-2005

Twoja gmina
· Chmielno (Sie 11, 2010)
· Kartuzy (Wrz 02, 2010)
· Przodkowo (Wrz 01, 2010)
· Sierakowice (Wrz 02, 2010)
· Somonino (Wrz 02, 2010)
· Stężyca (Wrz 02, 2010)
· Sulęczyno (Wrz 02, 2010)
· Żukowo (Wrz 02, 2010)

Aktualny numer

Szukaj w archiwum


 
Kartuzy: KIEŁPINO: Nową Starowiejską do domu i... nawet do Kartuz

Wyślij artykuł do znajomych  
 

9 lipca miało miejsce otwarcie ul. Starowiejskiej w Kiepinie. Koszt jej modernizacji wyniósł ok. 2 mln zł. W uroczystości otwarcia udział wzięli m.in. przedstawiciele gminy Kartuzy z burmistrz Mirosławą Lehman na czele, wykonawcy - z prezesem firmy Dromos Henrykiem Pietrasem, radny z Kiełpina i jednocześnie sołtys Ryszard Herbasz oraz wicedyrektor miejscowej szkoły Danuta Flysykowska.
Nr 29 - 20 lipca 2010
– To jedna z najstarszych dróg naszych sołectw i była w katastrofalnym stanie – mówiła burmistrz M. Lehman. – Tym bardziej się cieszymy, że możemy dziś dokonać symbolicznego jej otwarcia.
Burmistrz uprzedziła pytania dziennikarzy dotyczące brakującego chodnika. Póki co, pobocze to tylko tzw. opaska.
– Chodnika brakuje, ponieważ nie udało się wypracować porozumień z mieszkańcami odnośnie wykupu gruntów. Mogliśmy sobie więc pozwolić na inwestycję tylko w obrębie własności gminnej, czyli na wylanie asfaltu, odprowadzenie wód deszczowych i opaskę. Jestem dobrej myśli, że w przyszłości uda się dogadać z mieszkańcami i planowany chodnik powstanie. Póki co, stan tej drogi był w tak opłakanym stanie, że nie chcieliśmy dłużej blokować tej inwestycji, tylko wzięliśmy się do roboty i dziś mieszkańcy mogą po nowym asfalcie jechać do domu, jak również traktować ją jako miniobwodnicę w dojeździe do Kartuz – mówiła burmistrz.
M. Lehman zapowiedziała, że na razie nie będzie przedłużenia tej drogi na odcinku leśnym, łączącym ją z drogą wojewódzką.
W pierwszej kolejności są teraz inne sołectwa, a zwłaszcza drogi osiedlowe, prowadzące bezpośrednio do zabudowań, które również wymagają remontów. Powiem państwu, że jest ich naprawdę bardzo dużo. Jeśli chodzi o ostatni odcinek tej drogi, przebiegający przez las, to poczekamy na możliwość jakiegokolwiek dofinansowania. Ten główny etap wykonaliśmy całkowicie z pieniędzy gminnych.
Burmistrz zapewniła, że w momencie gdy wszystkie sprawy papierkowe i uzgodnienia z właścicielami zostaną uzgodnione, to przy ul. Starowiejskiej powstanie chodnik z prawdziwego zdarzenia.
W sprawie tej oczekiwanej od 30 lat inwestycji, wypowiedział się też jeden z mieszkańców tej ulicy, pan Kazimierz Arendt:
– Minęły kadencje kilku burmistrzów, a my wciąż czekaliśmy – mówi K. Arendt. – Dopiero obecna pani burmistrz jak obiecała na początku kadencji, tak zrobiła. Gdy nie dali dofinansowania ze „Schetynówki”, nie wycofała się, ale przekonała radę do modernizacji tej drogi ze środków budżetu gminy. Dziś już nie musimy niszczyć samochodów i jeździć po dziurach. To dla nas wielka ulga.
Dwa lata temu jedna z mieszkanek podjęła ostrą krytykę tej drogi w Gazecie Kartuskiej, a raczej jej stanu i tego, że gmina nic nie robi, by ten stan polepszyć. Mamy nadzieję, że dziś jest zadowolona i spokojna o swój pojazd i dotarcie do domu.

Lucyna Puzdrowska

 
73 Odsłon
 

 

Projekt, wykonanie i aktualizacja strony - Agencja Reklamowa LETRAS