 |
|
 |
 |
 |
 |
| |
|
|
 |
|
|
Odkrywanie klasztoru na nowo
Parafia
pw. Wniebowzięcia NMP przy wsparciu Stowarzyszenia „Kolegiata Kartuska” i
szczególnym zaangażowaniu jego przewodniczącego Zygmunta Konkola, od
kilku lat prowadzi szeroko zakrojone prace renowacyjne w samej świątyni,
refektarzu, prace badawcze w eremie oraz roboty eksploracyjne w otoczeniu
zachowanych budowli zespołu. Parafia otrzymała wsparcie unijne na renowację
ołtarzy, prywatny sponsor sfinansował odnowienie marmurowego ołtarza
Gockhellera, ponad 3 mln zł dotacji z UE pozwoliło rozpocząć prace
remontowo-renowacyjne w refektarzu.
Właśnie w okolicy refektarza odkryto podziemne założenia, którym poświęciliśmy
w Gazecie obszerne artykuły.
Erem fundacji wielkiego mistrza
Ostatnio
po wschodniej stronie kolegiaty (w dawnym ogrodzie kościelnego) koparki odkryły
fundamenty eremu.
Najpewniej chodzi o erem, który można zobaczyć na jednej z najstarszych
kartuskich fotografii. Stał jeszcze na przełomie XIX i XX stulecia. Dziejopis
Raju Maryi, przeor Jerzy Schwengel, opierając się na starych zapiskach
przekazał w swych „annales” oznaczenie tego eremu – „Q”. Przeor pisze, że ok.
1400 r. powstały eremy „C”, „E”, „P” i „Q”. J. Stankiewicz w swoich studiach nad
architekturą klasztoru doszedł do wniosku, że ok. 1400 r. prawdopodobnie
zbudowano 13 eremów. Zgodnie z najdawniejszymi statutami zakonu kartuzów pełny
konwent (poza przeorem), miał składać się z 12 mnichów.
Jedyny zachowany erem oznaczony został literą „P”. W ciągu południowym dużego
krużganka sąsiadował on od zachodu z eremem „Q”, którego fundamenty teraz
odkryto. Dalej na zachód był jeszcze erem „R”.
Erem ten ufundował wielki mistrz zakonu krzyżackiego Konrad von Junginen,
brat osławionego wielkiego mistrza Urlicha von Jungingena, który zginął
w bitwie pod Grunwaldem. Konrad piastował najwyższy urząd w zakonie w latach
1393 – 1407. To określa granice datacyjne wzniesienia fundowanego przezeń
eremu. Klemens Bruski w „Dziejach Kartuz” (tom I) zwraca uwagę, że
szczególną hojnością wielki mistrz zapisał się wobec kartuzów w II połowie lat
dziewięćdziesiątych XI stulecia.
W 1395 r. przekazał zakonnikom wieś Bielkowo z młynem i pzysiółkiem Kolbudy (45
łanów czyli ponad 700 ha), a w 1399 r. podarował 4 jatki mięsne na gdańskim
Starym Mieście. W tym okresie mógł być też wzniesiony erem.
Ile jeszcze ziemia kryje?
Na
koniec zwróćmy uwagę, że przed laty, gdy ówczesny proboszcz, śp. ks. Henryk
Ormiński zakładał ogrzewanie geotermalne, koparki, przy układaniu rur natrafiły
na fundamenty eremów, położonych na wschód od istniejącego eremu „P”. Opierając się a planie J. Schwengla z ok.
1750 r. mogły być to pozostałości eremów oznaczonych literami „O”, „N”, „M” i
„L”. Jak wiemy, prace te wykonywano bez nadzoru archeologicznego. Po ułożeniu
instalacji ogrzewania, „odkrywkę” zasypano. Na ciągu, gdzie stały eremy
zbudowano płot oddzielający ogród plebanii od parku.
Ryszard Leszkowski
|
|
 |
| |
|
|
 |
|
|
|
 |