 |
|
 |
 |
 |
 |
| |
|
|
 |
Premier podpisał rozporządzenie a wicewojewoda Michał
Owczarczyk obwieszczenie. Wszystko jasne – przedterminowe wybory wójta Stężycy
odbędą się 28 marca br.
Zadzwoniliśmy do dwóch potencjalnych kandydatów na urząd wójta.
|
|
Edyta Klasa zdecydowała...
Do tej pory nie było
jasne, czy w wyborach kandydować będzie radny powiatowy Andrzej Klasa,
czy jego żona, radna gminy Stężyca – Edyta Klasa. Jest decyzja –
wystartuje Edyta Klasa.
Pani Edyta ma 33 lata. Jest absolwentką liceum przy ul. Klasztornej w Kartuzach
oraz Wydziału Zarządzania i Ekonomii Politechniki Gdańskiej. Klasowie mieszkają
w Kamienicy Szlacheckiej.
Pani Edyta działa aktywnie w Kaszubskim Stowarzyszeniu Producentów Truskawek,
które niedawno doprowadziło do „Chronionego Oznaczenia Geograficznego Truskawki
Kaszubskiej”. Udziela się też w Stowarzyszeniu „Kaszubianki” i w Stowarzyszeniu
Kobiet Zgorzałego. Jest koordynatorem woj. pomorskiego akcji „Świąteczna
Paczka”, gromadzącej na Boże Narodzenie pomoc dla ubogich.
Współtworzyła Radę Organizacji Pozarządowych Gminy Stężyca. W stężyckiej radzie
gminy jest przewodniczącą komisji statutowej i wiceprzewodniczącą komisji
budżetowej. Ukończyła liczne kursy i szkolenia.
Edyta Klasa posiada nadaną przez ministra rolnictwa i rozwoju wsi odznakę
honorową „Zasłużony dla Rolnictwa”.
Czy
Tomasz Brzoskowski będzie kandydował?
Z pewnych źródeł wiemy
już, o czym powtarzamy od dłuższego czasu, że liczącym się kandydatem na
stanowisko wójta będzie Tomasz Brzoskowski.
Pan Tomasz był z byłym wójtem, śp. Czesławem Witkowskim, od samego
początku. Razem, można powiedzieć, dźwigali tę gminę z zadłużenia.
Potem, gdy szło już lepiej, postawili na fundusze unijne i tu młody sekretarz
okazał się doradcą na wagę złota – tak mówią o panu Tomku mieszkańcy tej gminy.
Każda z siedmiu zapytanych osób powiedziała, że zagłosuje właśnie na niego.
Widać, mieszkańcy chcą kontynuacji polityki prowadzonej przez byłego wójta.
– Ja jeszcze nie podjąłem oficjalnej decyzji, czy będę kandydował – mówi
Tomasz Brzoskowski. – Jeśli się na to zdobędę, to tylko dlatego, że znam
doskonale realia finansowe naszej gminy oraz dlatego, że z byłym wójtem
spędziłem pracując i walcząc
o tę gminę aż siedem lat. To były wspaniałe lata i choć z Czesławem Witkowskim
byliśmy przeciwieństwami, to pewnie dlatego tak wspaniale się uzupełnialiśmy.
Jeśli się zdecyduję, to na pewno pomyślę o wzroście dynamiki gminy. Tak, na to
głównie bym postawił.
Jest młodym jeszcze człowiekiem, który gros dorosłego, zawodowego życia
spędził przy byłym wójcie Czesławie Witkowskim.
– Był inny ode mnie, a jednak potrafiliśmy się dogadać – mówi. – Ja
byłem od projektów unijnych, on kierował całością. Trudno dziś, ciężko jeszcze,
wspominać tamten czas. Gdyby realia były inne, gdyby nie ta jego nagła śmierć,
pewnie łatwiej byłoby mówić
o planach, o kandydowaniu, a tak to...
Ja jestem normalnym, młodym człowiekiem. Żal mi tego, co zaczęliśmy, a
jeszcze nie udało się ukończyć. Jeśli się zdecyduję, to na pewno włożę wiele
wysiłku, żeby inwestycje, które miały powstać, zostały zrealizowane.
Tomasz Brzoskowski jest dumny nie tylko z tego, co w tak młodym wieku udało
mu się osiągnąć. Jest przede wszystkim dumny ze swojej rodziny. Jego żona, Sylwia,
jest pielęgniarką. Kiedyś o niej pisaliśmy, gdy przybliżaliśmy Państwu prozę
życia ludzi, skazanych na dializy i przeszczepy nerek. Od lat pomaga i wspiera
ludzi skazanych na tę chorobę. Są małżeństwem od 10 lat. Mają dwoje dzieci –
Julkę, która ma 9 lat i Olę, która jest 1,5 letnią panienką.
Tomasz Brzoskowski ma sympatyków i przeciwników. Czy wygra wybory o fotel
wójta? Za tydzień sonda na ten temat.
Ryszard Leszkowski, Lucyna Puzdrowska
PS. Swą wolę ubiegania się o urząd wójta Stężycy zdeklarował aktualny p.o.
wójta Stężycy Bogusław Darsznik, po Tomaszu Brzoskowskim sekretarz gminy
i zastępca śp. wójta Czesława Witkowskiego.
Dochodzą do nas słuchy, że w wyborach z ramienia Prawa i Sprawiedliwości może
wystartować Grzegorz Zwara z Gołubia.
|
|
 |
| |
|
|
 |
|
|
|
 |