 |
|
 |
 |
 |
 |
| |
|
|
 |
Po zakończeniu I wojny światowej powstała w Kartuzach Rada
Robotniczo-Żołnierska. Szybko uporała się ona z przedstawicielami powiatowych
oraz miejskich władz pruskich.
|
|
Rozporządzając
siłą wojskową w liczbie około 500 ludzi zebranych spośród byłych żołnierzy
armii niemieckiej, rozlokowanych w całym powiecie, Polacy rządzący w Kartuzach
nie wahali się pozbawić urzędu dotychczasowego landrata dr. Gustava Simona.
5 maja 1919 r. niemiecki komisarz ds. Wschodu August Winnig w Królewcu otrzymał
pismo od kartuskiej Rady Robotniczej, w którym stwierdzano, że tutejszy powiat
składa się w 80% z polskiej narodowości. W piśmie z dnia 29 kwietnia 1919 r.
oświadczano, że sprawujący władzę w Kartuzach niemiecki landrat nie
powinien zajmować swego urzędu, gdyż jest osobą nieuczciwą i niegodną
tego stanowiska. Stąd też Rada proponowała komisarzowi powołanie nowego
landrata, stojąc na stanowisku, że powołany kandydat powinien rekrutować się
spośród ludności narodowości polskiej. W razie potrzeby Rada była skłonna
wskazać własnego kandydata.
Mecenas Emil Sobiecki, były żołnierz niemieckiej armii cesarskiej, został
przewodniczącym Rady Robotniczo-Żołnierskiej w Kartuzach. Jego zastępcą był
Alojzy Heina. Na mocy rozporządzenia niemieckiego naczelnego prezydenta
prowincji Westpreußen został on delegatem polskim przy landraturze w Kartuzach,
co uzgodnione zostało z przedstawicielami Powiatowej Rady Ludowej w Kartuzach
oraz Podkomisariatem Naczelnej Rady Ludowej w Gdańsku. Nominacja mecenasa
Sobieckiego na stanowisko polskiego pełnomocnika przy starostwie w Kartuzach
spotkała się z oporem pozostałych członków Rady Ludowej, którzy chcieli powołać
na to stanowisko bankowca ze Stężycy L. Pikarskiego. Emil Sobiecki wchodził
jednocześnie w skład Polskiej Rady Ludowej na powiat kartuski utworzonej 28
listopada 1918 r., gdzie pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego Powiatowej
Rady Ludowej. Reprezentanci powiatu kartuskiego wzięli udział w odbywającym się
w dniach 3 – 5 grudnia 1918 r. Polskim Sejmie Dzielnicowym w Poznaniu, gdzie
powołano Naczelną Radę Ludową z jej Komisariatem. Rada ta była najwyższą władzą
Polaków pod pruskim panowaniem.
O
powrót Pomorza do Polski
Jeszcze w 1918 r.
wyłoniły się dwie koncepcje walki o powrót Pomorza do Polski. Jedna – legalnych
działań, dokumentujących polskość Pomorza, oparta na wierze w sprawiedliwe
decyzje Konferencji Pokojowej w Wersalu. Druga – to koncepcja walki zbrojnej,
którą opierano na „błękitnej armii” generała Hallera, mającej przybyć z Francji
do Gdańska.
Pierwszą koncepcję reprezentowały polskie rady ludowe, drugą – Organizacja
Wojskowa Pomorza, która powstała w grudniu 1918 roku. Powiat kartuski należał
do tych terenów, gdzie już w okresie rewolucji listopadowej panował nastrój
natychmiastowej rozprawy z zaborcą, toteż OWP miała w tym powiecie ogromne
wpływy (IV Okręg OWP). Tymczasem realizm polityczny przywódców polskich
spowodował, że nie podjęto na Pomorzu walki zbrojnej z Niemcami. Komisariat
Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu stanowczo zakazał wszelkich wystąpień
zbrojnych. W związku z tym Kaszubi wzięli aktywny udział w Powstaniu
Wielkopolskim, które wybuchło w grudniu 1918 r.
28 czerwca 1919 r.
podpisany został pokojowy Traktat Wersalski z Niemcami, na mocy którego m.in.
62% powierzchni Prus Zachodnich – w tym prawie cały powiat kartuski – wracały
do Polski. Od tego czasu rozpoczął się proces przygotowywania do likwidacji
administracji niemieckiej oraz opuszczenia przez nią Pomorza. Natomiast
delegaci polscy budowali nową administrację i przygotowywali się do przejęcia
tych ziem przez Polskę, co następowało w okresie stycznia i lutego 1920 r. Do
Kartuz wojsko polskie wkroczyło w dniu 8 lutego 1920 r.
Już w początkach lutego 1920 r. wiedziano w Kartuzach, że Niemcy niebawem
opuszczą Kaszuby. Stacjonujący w Garczu niemiecki Grenzschutz (Straż
Graniczna), w skład którego wchodzili żołnierze regularnej armii niemieckiej
ustępował w kierunku przejścia granicznego w Gowidlinie względnie w Kamienicy
Królewskiej.
Postanowienia wersalskie o włączeniu terenów Kaszub do Polski wymagały jednak
wielu przygotowań wojskowych, które podjęte zostały w końcu 1919 r. w
Warszawie. Po ratyfikacji 10 stycznia 1920 r. Traktatu Wersalskiego przez
Rzeszę Niemiecką, 17 stycznia na te tereny wkroczyły wojska polskie Frontu
Pomorskiego pod dowództwem generała Józefa Hallera.
„Błękitna
armia” gen. Hallera w Kartuzach
Do Kartuz oddziały
„błękitnej armii” gen. Hallera – 1. Pułk Ułanów Krechowieckich – wkroczyły w
dniu 8 lutego 1920 r. Administracja niemiecka przekazała swą władzę
administracji polskiej. Ludność kaszubska serdecznie witała wojska polskie, a w
jej imieniu – mecenas Emil Sobiecki jako pierwszy polski starosta powiatu
kartuskiego.
10 lutego „błękitna armia” zakończyła przejmowanie Pomorza we władanie Polski,
zaś sam generał Haller dokonał w Pucku symbolicznych zaślubin Polski z morzem.
„(…) następne dni lutego wykorzystałem do objazdu całego Pomorza, a więc
miejscowości: Działdowo, Lidzbark, Brodnica, Wąbrzeźno, Grudziądz, Gniew, Tczew,
Kościerzyna i Kartuzy, a wreszcie tucholską puszczą przez Chojnice, Koronowo,
Nakło zajechałem do Bydgoszczy, którą zajęły już wojska Dowbora- Muśnickiego
(…). – pisał w swych pamiętnikach gen. J. Haller.
Był to pierwszy kontakt generała Józefa Hallera z Kartuzami. Kolejny raz
odwiedził Kartuzy 16 października 1922 r., kiedy to odbyła się uroczystość
poświęcenia Szpitala Powiatowego w Kartuzach, Sierocińca i Drukarni „Gazety
Kartuskiej”.
Powroty
generała do Kartuz
Kolejny raz
–,,niespodziewanie przybył generał Haller’’ – jak określił ten fakt w swym
raporcie starosta kartuski Bronisław Sędzimir, na uroczystości odsłonięcia i
poświęcenia figury Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej w Parku Miejskim 14
sierpnia 1927 r. Wtedy to odbywał się uroczysty Zjazd Towarzystwa Powstańców i
Wojaków, a kartuski Oddział Towarzystwa otrzymał sztandar i imię gen. J.
Hallera.
Osobliwą ciekawostką dla mieszkańców Kartuz jest fakt, że w 1. Pułku Ułanów
Krechowieckich swą karierę wojskową rozpoczynał znany nam wszystkim z historii
oficer, późniejszy gen. broni, dowódca II Korpusu Polskiego, wsławionego
zdobyciem Monte Cassino – Władysław Anders.
Norbert Maczulis
|
|
 |
| |
|
|
 |
|
|
|
 |