Naciśnij Proszę
Tygodnik Szwajcarii Kaszubskiej Wrz 08, 2010 - 03:43  
basic
Aktualne wydanie gazety
Archiwum gazety
Kontakt
Gazeta
Archiwum
Kontakt
Informacje
· Aktualne wydanie
· Historia gazety
· Redakcja
· Cennik Reklam i ogłoszeń
· Kontakt
· Archiwum 2002-2005

Twoja gmina
· Chmielno (Wrz 07, 2010)
· Kartuzy (Wrz 07, 2010)
· Przodkowo (Wrz 01, 2010)
· Sierakowice (Wrz 07, 2010)
· Somonino (Wrz 07, 2010)
· Stężyca (Wrz 07, 2010)
· Sulęczyno (Wrz 02, 2010)
· Żukowo (Wrz 02, 2010)

Aktualny numer

Szukaj w archiwum


 
Kartuzy: Kartuska Rada Robotniczo-Żołnierska

Wyślij artykuł do znajomych  
 

Po zakończeniu I wojny światowej powstała w Kartuzach Rada Robotniczo-Żołnierska. Szybko uporała się ona z przedstawicielami powiatowych oraz miejskich władz pruskich.
Nr 8 - 23 lutego 2010
Rozporządzając siłą wojskową w liczbie około 500 ludzi zebranych spośród byłych żołnierzy armii niemieckiej, rozlokowanych w całym powiecie, Polacy rządzący w Kartuzach nie wahali się pozbawić urzędu dotychczasowego landrata dr. Gustava Simona.
5 maja 1919 r. niemiecki komisarz ds. Wschodu August Winnig w Królewcu otrzymał pismo od kartuskiej Rady Robotniczej, w którym stwierdzano, że tutejszy powiat składa się w 80% z polskiej narodowości. W piśmie z dnia 29 kwietnia 1919 r. oświadczano, że sprawujący władzę w Kartuzach niemiecki landrat nie powinien  zajmować swego urzędu, gdyż jest osobą nieuczciwą i niegodną tego stanowiska. Stąd też Rada proponowała komisarzowi powołanie nowego landrata, stojąc na stanowisku, że powołany kandydat powinien rekrutować się spośród ludności narodowości polskiej. W razie potrzeby Rada była skłonna wskazać własnego kandydata.
Mecenas Emil Sobiecki, były żołnierz niemieckiej armii cesarskiej, został przewodniczącym Rady Robotniczo-Żołnierskiej w Kartuzach. Jego zastępcą był Alojzy Heina. Na mocy rozporządzenia niemieckiego naczelnego prezydenta prowincji Westpreußen został on delegatem polskim przy landraturze w Kartuzach, co uzgodnione zostało z przedstawicielami Powiatowej Rady Ludowej w Kartuzach oraz Podkomisariatem Naczelnej Rady Ludowej w Gdańsku. Nominacja mecenasa Sobieckiego na stanowisko polskiego pełnomocnika przy starostwie w Kartuzach spotkała się z oporem pozostałych członków Rady Ludowej, którzy chcieli powołać na to stanowisko bankowca ze Stężycy L. Pikarskiego. Emil Sobiecki wchodził jednocześnie w skład Polskiej Rady Ludowej na powiat kartuski utworzonej 28 listopada 1918 r., gdzie pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego Powiatowej Rady Ludowej. Reprezentanci powiatu kartuskiego wzięli udział w odbywającym się w dniach 3 – 5 grudnia 1918 r. Polskim Sejmie Dzielnicowym w Poznaniu, gdzie powołano Naczelną Radę Ludową z jej Komisariatem. Rada ta była najwyższą władzą Polaków pod pruskim panowaniem.

O powrót Pomorza do Polski
Jeszcze w 1918 r. wyłoniły się dwie koncepcje walki o powrót Pomorza do Polski. Jedna – legalnych działań, dokumentujących polskość Pomorza, oparta na wierze w sprawiedliwe decyzje Konferencji Pokojowej w Wersalu. Druga – to koncepcja walki zbrojnej, którą opierano na „błękitnej armii” generała Hallera, mającej przybyć z Francji do Gdańska.
Pierwszą koncepcję reprezentowały polskie rady ludowe, drugą – Organizacja Wojskowa Pomorza, która powstała w grudniu 1918 roku. Powiat kartuski należał do tych terenów, gdzie już w okresie rewolucji listopadowej panował nastrój natychmiastowej rozprawy z zaborcą, toteż OWP miała w tym powiecie ogromne wpływy (IV Okręg OWP). Tymczasem realizm polityczny przywódców polskich spowodował, że nie podjęto na Pomorzu walki zbrojnej z Niemcami. Komisariat Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu stanowczo zakazał wszelkich wystąpień zbrojnych. W związku z tym Kaszubi wzięli aktywny udział w Powstaniu Wielkopolskim, które wybuchło w grudniu 1918 r.

28 czerwca 1919 r. podpisany został pokojowy Traktat Wersalski z Niemcami, na mocy którego m.in. 62% powierzchni Prus Zachodnich – w tym prawie cały powiat kartuski – wracały do Polski. Od tego czasu rozpoczął się proces przygotowywania do likwidacji administracji niemieckiej oraz opuszczenia przez nią Pomorza. Natomiast delegaci polscy budowali nową administrację i przygotowywali się do przejęcia tych ziem przez Polskę, co następowało w okresie stycznia i lutego 1920 r. Do Kartuz wojsko polskie wkroczyło w dniu 8 lutego 1920 r.
Już w początkach lutego 1920 r. wiedziano w Kartuzach, że Niemcy niebawem opuszczą Kaszuby. Stacjonujący w Garczu niemiecki Grenzschutz (Straż Graniczna), w skład którego wchodzili żołnierze regularnej armii niemieckiej ustępował w kierunku przejścia granicznego w Gowidlinie względnie w Kamienicy Królewskiej.
Postanowienia wersalskie o włączeniu terenów Kaszub do Polski wymagały jednak wielu przygotowań wojskowych, które podjęte zostały w końcu 1919 r. w Warszawie. Po ratyfikacji 10 stycznia 1920 r. Traktatu Wersalskiego przez Rzeszę Niemiecką, 17 stycznia na te tereny wkroczyły wojska polskie Frontu Pomorskiego pod dowództwem generała Józefa Hallera.

„Błękitna armia” gen. Hallera w Kartuzach
Do Kartuz oddziały „błękitnej armii” gen. Hallera – 1. Pułk Ułanów Krechowieckich – wkroczyły w dniu 8 lutego 1920 r. Administracja niemiecka przekazała swą władzę administracji polskiej. Ludność kaszubska serdecznie witała wojska polskie, a w jej imieniu – mecenas Emil Sobiecki jako pierwszy polski starosta powiatu kartuskiego.
10 lutego „błękitna armia” zakończyła przejmowanie Pomorza we władanie Polski, zaś sam generał Haller dokonał w Pucku symbolicznych zaślubin Polski z morzem. „(…) następne dni lutego wykorzystałem do objazdu całego Pomorza, a więc miejscowości: Działdowo, Lidzbark, Brodnica, Wąbrzeźno, Grudziądz, Gniew, Tczew, Kościerzyna i Kartuzy, a wreszcie tucholską puszczą przez Chojnice, Koronowo, Nakło zajechałem do Bydgoszczy, którą zajęły już wojska Dowbora- Muśnickiego (…). – pisał w swych pamiętnikach gen. J. Haller.
Był to pierwszy kontakt generała Józefa Hallera z Kartuzami. Kolejny raz odwiedził Kartuzy 16 października 1922 r., kiedy to odbyła się uroczystość poświęcenia Szpitala Powiatowego w Kartuzach, Sierocińca i Drukarni „Gazety Kartuskiej”.

Powroty generała do Kartuz
Kolejny raz –,,niespodziewanie przybył generał Haller’’ – jak określił ten fakt w swym raporcie starosta kartuski Bronisław Sędzimir, na uroczystości odsłonięcia i poświęcenia figury Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej w Parku Miejskim 14 sierpnia 1927 r. Wtedy to odbywał się uroczysty Zjazd Towarzystwa Powstańców i Wojaków, a kartuski Oddział Towarzystwa otrzymał sztandar i imię gen. J. Hallera.
Osobliwą ciekawostką dla mieszkańców Kartuz jest fakt, że w 1. Pułku Ułanów Krechowieckich swą karierę wojskową rozpoczynał znany nam wszystkim z historii oficer, późniejszy gen. broni, dowódca II Korpusu Polskiego, wsławionego zdobyciem Monte Cassino – Władysław Anders.

Norbert Maczulis

 
212 Odsłon
 

 

Projekt, wykonanie i aktualizacja strony - Agencja Reklamowa LETRAS