 |
|
 |
 |
 |
 |
| |
|
|
 |
Targowisko
w Sierakowicach, potocznie zwane rynkiem, cieszy się dużym powodzeniem w
powiecie.
|
|
Spotkać
tam można handlujących i kupujących z Kartuz, Stężycy, Sulęczyna, Wejherowa i
Trójmiasta. Nawet zimowa aura nie przeszkadza ludziom jechać na zakupy do
Sierakowic.
Przed świętami Bożego Narodzenia dzwoniła do redakcji mieszkanka gminy Stężyca
z pytaniem, czy nie ma możliwości powiększenia terenu na którym znajduje się
rynek.
– Na pewno oferta byłaby wtedy jeszcze większa – powiedziała. – Gminie przecież
też powinno zależeć na jak największej liczbie handlujących. Powinni być dumni,
że tyle osób z całego powiatu przyjeżdża do nich kupować.
Niestety, nie zanosi się na to, żeby plac handlowy miał być powiększony.
– My doskonale wiemy, że przyjeżdżają do nas na zakupy ludzie z całego powiatu,
a również z wejherowskiego – mówi wójt Tadeusz Kobiela. Niestety, gmina
nie ma więcej gruntów w pobliżu. Z targowiskiem sąsiadują tereny kolejowe, nie gminne.
Wiem, że największym problemem są miejsca do parkowania. Te tłumy ludzi, które
przyjeżdżają na zakupy, parkują gdzie się da. Policja też przymyka oko te dwa
dni w tygodniu, bo faktycznie nie ma takiej ilości miejsc do parkowania. Cóż,
ale tego chcieliśmy, po to pracowaliśmy nad usprawnieniem połączeń
komunikacyjnych, żeby ludzie mogli do nas przyjeżdżać na zakupy, więc trzeba
się z tego cieszyć. Po to m.in. była budowana droga Kamienica Królewska –
Niepoczołowice, żeby również ludzie z tamtych stron mogli z naszego handlu
korzystać. Cieszy też to, że również właściciele stacjonarnych sklepów w
Sierakowicach odnotowują w te dwa dni zwiększone obroty. Bo przecież na
targowisku nie kupisz np. lodówki, czy mebli, a te towary też są u nas tańsze,
niż np. w Kartuzach. Podsumowując, teren nie będzie większy, ale z tego co
obserwuję, handlujący ustawiają się również wzdłuż ulicy, nie tylko na placu,
więc radzą sobie z tym, co jest. My cieszymy się natomiast, że staliśmy się
takim centrum handlowym, że ludzie przyjeżdżają i zostawiają u nas swoje
pieniądze. Nasza gmina nie ma takich walorów krajobrazowych jak np. Chmielno,
więc postanowiliśmy przyciągnąć ludzi inaczej i to się udało.
L.P.
|
|
 |
| |
|
|
 |
|
|
|
 |