 |
|
 |
 |
 |
 |
| |
|
|
 |
Chodzi
oczywiście o dwóch kartuskich radnych – Andrzeja Pryczkowskiego i Edmunda
Dunsta. To do nich zwrócił się wojewoda pomorski z zaleceniem przedstawienia
swoich powiązań z GKS Cartusia, gdzie radny Pryczkowski pełni funkcję
wiceprezesa oraz Centrum Medycznym „Kaszuby”, gdzie udziały posiada radny
Dunst.
|
|
Oba
podmioty należą do mienia gminnego. Wojewoda zalecił Radzie Miejskiej
sprawdzenie, czy radni nie prowadzą działalności gospodarczej na mieniu gminy.
Zabraniają tego przepisy ustawy o samorządzie gminnym.
Na ostatniej sesji obaj radni złożyli wyjaśnienia, że GKS Cartusia jest
stowarzyszeniem, a 2 udziały radnego Dunsta nie mają żadnego decydującego
znaczenia w spółce.
Jak informuje EXPRESS KASZUBSKI, wojewoda uznał wyjaśnienia za
niewystarczające.
– Sprawa jest w toku – powiedział dla Expressu Roman Nowak z
biura prasowego wojewody pomorskiego. – Dokumenty, które zostały nadesłane
są niewystarczające i wymagają uzupełnienia, dlatego w najbliższym czasie
zwrócimy się o uszczegółowienie dokumentacji. Dopiero po otrzymaniu dodatkowych
dokumentów, podjęte zostaną decyzje.
Wciąż nie wiadomo też, co z propozycją weryfikacji pozostałych radnych
kartuskiej Rady Miejskiej pod kątem ewentualnej działalności prowadzonej przez
nich na mieniu gminy. Przewodniczący Rady Gminy Jerzy Pobłocki, zwrócił
się już do gminnych radców prawnych o opinię prawną w tym zakresie.
red.
|
|
 |
| |
|
|
 |
|
|
|
 |